|
Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 1999 Gazety Lekarskiej Numer 1999-11 Antykoncepcja a świadomość ekologiczna
Śladem naszych publikacji Antykoncepcja a świadomość ekologiczna
Na wielu odcinkach promocji zdrowia podejmuje się działania mieszczące się w nurcie prokreacji ekologicznej. Wymienię najważniejsze: 1. Naturalne planowanie rodziny, 2. Poradnictwo prekoncepcyjne, 3. Stymulujący dialog rodziców z poczętym dzieckiem,. 5. Poród rodzinny. 6. Ekologiczne karmienie. Powiązanie ze sobą tych działań o charakterze komplementarnym przyczyni się do pogłębienia świadomości ekologicznej w dziedzinie ludzkiego rozrodu. Pojawia się coraz ostrzej zarysowujący się problem: czy medycyna spojrzy wreszcie na "teren" płciowości człowieka jako wycinek środowiska przyrodniczego i zacznie respektować związane z tym wymogi ekologiczne? Biorę do ręki ulotkę reklamującą tabletkę hormonalną "Femoden". Fotografie trzech urodziwych dziewcząt i napisy: "Basia rozpoczyna antykoncepcje; Asia urodziła dziecko i powraca do antykoncepcji; Kasia zmienia pigułkę na Femoden". Obok większe zdjęcie pięknej Basi z nagłówkiem: "Co jest dobre dla Basi jest dobre dla Asi i Kasi. Koliduje z tym najwyraźniej tekst umieszczony poniżej: "prawie połowa kobiet rezygnuje w ciągu pierwszego roku z antykoncepcji hormonalnej, głównie z powodu problemów związanych z kontrolą cyklu". Od siebie dołączam wątpliwość; jak pogodzić promocję naturalnego karmienia i metody laktacyjnej niepłodności (zaleconej przez Międzynarodową Konferencję Medyczną w Bellagio w 1988 r.) z wyżej przytoczonym zdaniem zawartym w ulotce: "Asia urodziła dziecko i powraca do antykoncepcji"? Wiedza o przebiegu cyklu płciowego i umiejętność rozpoznawania początku i końca cyklicznego okresu płodności stanowi podstawę ekologicznego rozwiązania problemu prokreacyjnego. Wiedza ta, choć w nienaukowej postaci, znakomicie spełnia swą funkcję na przykład u Aborygenów. W Europie Zachodniej ok. 20% małżeństw korzysta z odpowiedniego instruktażu, zyskując metodę "zagospodarowania" zdolności rozrodczej zgodnie z wymogami ekologii. Metoda ta opiera się na znajomości biologicznego rytmu płodności i niepłodności wpisanego w kobiecy cykl, a funkcjonującego dla obojga: mężczyzny i kobiety, tworzących związek stały i wyłączny. W ostatnim dwudziestopięcioleciu obniżył się wyraźnie średni wiek rozpoczynania współżycia seksualnego, podejmowane niejednokrotnie z różnymi partnerami. Przeprowadzone w Szwecji badania 15-latek hołdujących takiemu stylowi życia wykazały, że co ósma przebyła zapalenie przydatków macicznych. Analogicznie badania 20-latek,które również w niedawnym czasie zainicjowały akty seksualne, także z różnymi partnerami, przyniosły odmienne rezultaty: zakażeniu uległa co 50 dziewczyna. "Z immunologicznego punktu widzenia - konkuluduje Lars Wesrom - młoda, dojrzewająca kobieta jest dosłownie dziewicą" ("Medical Tribune", 1993, nr 7/8). Wypada do tego dodać, że zakażenie chlamydią w Europie Zachodniej obejmuje 15 do 35% populacji. Śluz szyjkowy młodych dziewcząt jest wodnisty, zawiera mniej substancji ochronnych w postaci enzymów czy przeciwciał. Poza tym estrogeny sprzyjają rozwinięciu się typowych dla wieku dojrzewania zmian ektopowych na części pochwowej szyjki macicy. Zmiany te stanowią idealne podłoże dla gonokoków, chlamydii, wirusów brodawczaka i opryszczki. Ponadto związek zachodzący między chorobami przenoszonymi drogą płciową i HIV wskazuje na zjawisko określone jako synergia epidemiczna. W tej sytuacji dziewictwo w wieku młodocianym obu płci ma być postrzegane nie tylko jako wymóg dobrych obyczajów, ale również jako norma epidemiologiczna. Antykoncepcja jest pojęciem rozciągliwym. W październiku 1998 r. odbył się w San Fransisco XVI Światowy Kongres Płodności i Niepłodności. Jednym z ważniejszych tematów dyskutowanych w czasie obrad był problem "zapobiegania ciąży po stosunku". Medard Lech zamieścił w "Gazecie Lekarskiej" (nr 12/98) następujący komentarz: "Zgodnie z opiniami użytkowników Niedopuszczenie do zagnieżdżenia się zarodka w stadium blastocysty określa się jako "zapobieganie ciąży". Jest to określenie właściwe, jeśli pominąć fakt użycia słowa "zapobieganie" do sytuacji która nie jest chorobą. Początek ciąży wiąże się z zagnieżdżeniem się zarodka - dziecka poczętego. Jakkolwiek odpowiedź na pytanie "Od kiedy człowiek?" ciągle bywa zamazywana, fakt połączenia się obu gamet rodzicielskich jest jednoznaczny. Wówczas to następuje uformowanie się pełnej informacji genetycznej nowo powstałej istoty, odtąd całkowicie odrębnej i wyposażonej w zdolność samoistnego rozwoju. Niezbędne jest jedynie środowisko sprzyjające życiu. Tabletka hormonalna stosowana po stosunku nie powinna się nazywać "tabletką antykoncepcyjną". Temat należałoby rozwinąć szerzej. Ale już ta skrótowa forma przedstawienia problemu wystarcza, by postawić konkretny wniosek: w dziedzinie prokreacji czas przejść od IDEOLOGII do EKOLOGII. Czas na medycynę ekologiczną - ekomedycynę. W sukurs przyjdą ekofilozofia, ekoetyka, wreszcie ... rewolucja przetrwania.
Włodzimierz Fijałkowski |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2005
Korespondencja: lekarska@gazeta.pl
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl
Data utworzenia: 2007-04-04