Partnerami serwisu są:



 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2001 Gazety Lekarskiej  Numer 2001-11  Zintegrowany system ratownictwa 

Czy znajdą się pieniądze?

We wrześniu 2001 r. prezydent podpisał ustawę o państwowym ratownictwie medycznym. Od 1 stycznia 2002 r. rozpocznie się etapowe wdrażanie zintegrowanego systemu ratownictwa medycznego.

W Polsce pomoc doraźna opiera się na Pogotowiu Ratunkowym, którego działalność finansują kasy chorych. Jej skuteczność w nagłych wypadkach nie jest zadowalająca. Na 100 poszkodowanych w kolizjach umiera 12 osób, podczas gdy w Europie Zachodniej ten wskaźnik wynosi 4,5. Koniecznej pomocy medycznej nierzadko udziela się w ciągu ponad 3 godzin od momentu zdarzenia, a powinno ze względów medycznych w pierwszej godzinie. Usprawnienie procesu ratownictwa ma zagwarantować nowa ustawa. Nie chodzi tylko o wypadki drogowe. System ma objąć pomocą ludzi z zawałem serca, udarem mózgu, ostrym atakiem astmy oraz zatrutych grzybami.
Zintegrowane zostaną: informacja, transport oraz działania lekarskie. Podstawowymi elementami systemu są: centra powiadamiania, ambulanse i helikoptery oraz ratunkowe oddziały szpitalne. Warunkiem tego, aby system zaczął sprawnie i skutecznie działać oraz poprawy wskaźników do poziomu tych, które uzyskuje się w Europie Zachodniej są pieniądze. Obecnie jest to duży problem. Straszak w postaci kolosalnej dziury budżetowej uzasadnia wszelkie cięcia. Potrzebne i niepotrzebne. Eksperci prezydenccy radzili niepodpisywanie ustawy. Prezydent nie postawił weta, ale wysunął sugestię o roczne wstrzymanie wykonania ustawy. Czy słusznie?
Prof. Julian Jakubaszko, krajowy konsultant ds. ratownictwa medycznego mówi: "Nie ma rozsądnego uzasadnienia dla wstrzymania realizacji ustawy. Zamknięcie oddziału ratunkowego nie oznacza, że nie będzie pomocy medycznej w nagłych wypadkach. Wówczas lekarze z innych oddziałów szpitala będą udzielali pomocy i trzeba będzie za określone świadczenia zapłacić. Cały czas ponosimy ogromne koszty w udzielaniu pomocy doraźnej".
Jakie wydatki ponosi państwo na pomoc doraźną obecnie? Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych podaje następujące sumy: w 2000 r. wydano prawie 830 mln zł na ten cel, w obecnym będzie to kwota prawie 877 mln zł. Czy system zintegrowanego ratownictwa wymaga znacznie większych funduszy? Zapewne tak, ale jego wprowadzenie zostało rozłożone na wiele etapów w ciągu kilku lat. Całkowicie sprawny z odpowiednią siecią oddziałów ratunkowych ma być do 2006 r.
Tomasz Grottel, wiceminister zdrowia w rządzie Jerzego Buzka mówi: "Nowa ustawa przenosi finansowanie pogotowia ratunkowego z kas chorych do budżetu państwa. Zarezerwowaliśmy na ten cel 800 mln zł w 2002 r., ale utrzymanie ratownictwa medycznego będzie możliwe wówczas, gdy nastąpi oddanie kasom chorych procedur wysokospecjalistycznych oraz zrezygnuje się z finansowania restrukturyzacji". To nie jest dobra wiadomość. Wynika z niej, że środki w przyszłym roku nawet nieco się zmniejszą. Minister Grottel dodaje, że ustawa o ratownictwie jest priorytetem i Ministerstwo Zdrowia chce za wszelką cenę ją realizować.
Wypowiedź wiceministra nie napawa nadzieją. Jeśli tak łatwo resort zdrowia chce zrezygnować z finansowania restrukturyzacji szpitali, to może za kilka miesięcy łatwo będzie chciał zrezygnować z ratownictwa medycznego, bo np. pojawią się pilniejsze sprawy do finansowania. Taka szachownica priorytetów nie sprzyja zaufaniu do ministerialnych decyzji i podważa nadwątlony już dotychczasowymi posunięciami autorytet resortu. W październiku nastąpiła zmiana rządu, ministrów, wiceministrów. Nie wiadomo czy nowa ekipa pozostanie przy starych priorytetach czy zaprezentuje nowe.
Oprócz 800 mln zł w przyszłorocznym budżecie, resort zdrowia przewiduje 60 mln zł na wydatki inwestycyjne. Z kwoty tej będą poczynione zakupy służące lepszemu wyposażeniu działających już szpitalnych oddziałów ratunkowych. Nastąpią inwestycje w transporcie lotniczym oraz możliwe będą zakupy kolejnych ambulansów.
W 2001 r. na zakup sprzętu medycznego dla oddziałów ratunkowych przewidziano kwotę 24 mln zł. Natomiast na zakup ambulansów z pełnym wyposażeniem przeznaczono fundusze w wysokości ponad 4 mln dolarów. Pieniądze na ambulanse pochodzą ze środków Banku Światowego. Te informacje przekazała Dorota Sala, dyr. Biura ds. Programów Pomocowych w Ministerstwie Zdrowia. Zakupy odbywają się w drodze przetargów.
W pierwszych dniach października 2001 r. dokonano zakupu 93 ambulansów od jednej z renomowanych firm samochodowych. W ciągu 2 miesięcy Ministerstwo Zdrowia ma przekazać zaplanowane na ten rok środki organizującym się jednostkom pomocy zintegrowanej.
Zreformowany system ratownictwa buduje się w Polsce od pewnego czasu. Resort zdrowia informuje, że pacjentów przyjmuje już około 70 szpitalnych oddziałów ratunkowych. W sumie prace trwają przy organizacji ponad 200 takich punktów. Ministerstwo ocenia, że powinno się uruchomić jeszcze około 60 następnych.
Jednym z pierwszych sukcesów w ramach tworzenia zintegrowanego systemu już po podpisaniu ustawy przez prezydenta było uruchomienie izby przyjęć i oddziału ratownictwa medycznego oraz lądowiska z prawdziwego zdarzenia w Szpitalu Akademii Medycznej na Banacha w Warszawie. Takich sukcesów potrzeba znacznie więcej. Jeśli znajdą się pieniądze, to pomoc medyczna w nagłych wypadkach przybliży się, a może nawet osiągnie standardy zachodnie.

Grażyna Ciechomska

fot. Marek Stankiewicz

Gazeta Lekarska - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: lekarska@gazeta.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04