
|

Gazeta Lekarska Przegląd numerów Gazety Lekarskiej Rocznik 2003 Gazety Lekarskiej Numer 2003-02 Słowo Redaktora Naczelnego - Skąd my to znamy?
Nie chcemy przychodni rodem z NRD - buntują się niemieccy lekarze, po enuncjacjach federalnej minister zdrowia Ulli Schmidt, która w Chemnitz, dawniej Karl-Marx-Stadt stwierdziła, że "zamierza wykorzystać doświadczenia poliklinik b. NRD w reformowaniu niemieckiego systemu ochrony zdrowia". Takiego powstania wśród lekarzy nie było za zachodnią granicą od niepamiętnych czasów - informują czytelnicy "Gazety Lekarskiej". Przypomnijmy, że w ciągu ostatnich 30 lat w Niemczech znalazło pracę i zawodowe spełnienie blisko 5 tysięcy lekarzy z Polski. Dochody wielu z nich spadły ostatnio o blisko 40%. Dziś z rozżaleniem mówią, że system, przed którym uciekali kiedyś z Polski, dopada ich teraz kuchennymi drzwiami. Setki berlińskich lekarzy zamknęło na jeden dzień swoje praktyki lekarskie. Eskalacja protestu zapowiadana jest w całym kraju. Gniew skupia się na Ulli Schmidt, która po stu dniach od objęcia urzędu , pomimo masywnego oporu organizacji i stowarzyszeń lekarzy, robi co może by przebudować służbę zdrowia i wysprzątać ją z dotychczasowych struktur.
Kanclerz Schroeder dość długo zwlekał z powierzeniem pani Schmidt majątku wartości 320 miliardow euro do walki z kryzysem na rynku pracy. W 2001 r. pedagog specjalny, nauczycielka ze szkoły dla umysłowo upośledzonych z Akwizgranu, Ulla Schmidt zmieniła panią Fischer z Partii Zielonych na stanowisku ministra zdrowia. Składki do kas chorych wzrosły błyskawicznie z 13,6% do 14,4%! Prawie nigdy nie sprawdziły się jej prognozy odnośnie deficytu. Pomimo krytyki, "Super-Ula" - jak mawiają o niej niemieckie media - nie bacząc na nic, podąża naprzód.
Odczuje to z pewnością środowisko służby zdrowia, bowiem pani Schmidt zamierza złamać monopol funkcjonariuszy zrzeszeń lekarskich na umowy, podnieść rangę lekarzy domowych i ograniczyć dochody lekarzy specjalistów. Co więcej, chce zezwolić szpitalom i klinikom na pracę ambulatoryjną. Zbyteczne, jej zdaniem, leki nie będą refundowane z kasy chorych.
Eksperci uważają, że plany pani Schmidt to "mała rewolucja". Tym niemniej nikt nie oczekuje cudu oszczędności. Płatnik składek na pewno nie zostanie odciążony. Kolejny krok reformy zdrowia będzie polegać na tym, że zielono-czerwony rząd zreformuje finanse kas chorych, aby wziąć w garść składki - komentują eksperci internetowego portalu www.facharzt.de
Ulla Schmidt bagatelizuje i wyśmiewa akcje lekarzy. "To może być samobójczy gol dla zawodu jeśli okaże się, że po zamknięciu jednej szóstej wszystkich praktyk, wszyscy pacjenci i tak nie zostaną pozbawieni pomocy. Pacjenci tak samo źle czują się przed zamkniętymi drzwiami lekarskiego gabinetu, jak lekarze przed warsztatem rzemieślniczym, w którym niczego nie można naprawić" - ripostuje pani minister.
Reforma w Niemczech nabiera tempa. Do lata, najpóźniej do jesieni ma 25 ekspertów gospodarczych komisji Rürup przedstawić swoje propozycje. Schmidt obstaje jednak przy swoich pretensjach do roli kierowniczej w reformie i powiada: "Ostatnie słowo należy do mnie i mój głos jest decydujący". Ciekawe, skąd my to znamy?
Marek Stankiewicz
redaktor naczelny
Gazeta Lekarska 2003-02 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.
|