![]() |
Dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze - pytali dziennikarze premiera Leszka Millera w czasie konferencji prasowej pod koniec marca br., na której - wraz z wicepremierem J. Hausnerem i szefem Rządowego Centrum Studiów Strategicznych L. Nikolskim - premier poinformował, że w naszej gospodarce jest dobrze. Wskazuje na to analiza dwóch pierwszych miesięcy br. Można powiedzieć, że wyniki gospodarcze są o wiele lepsze, niż prognozowali to eksperci - świadczy o tym dynamika produkcji przemysłowej i wzrost obrotu w handlu zagranicznym. Można prognozować, że w I kwartale PKB wzrośnie o 5,25, stopa bezrobocia obniży się do ok. 20%, a w końcu roku do ok. 19%. Rok 2004 ma być pierwszym rokiem wzrostu zatrudnienia itd. Premier jest przekonany, że złe notowania rządu wynikają z: "problemów z funkcjonowaniem zaplecza politycznego i wysokim bezrobociem".Podobno, o ile będą kontynuowane prace nad poprawą finansów publicznych i "nie nastąpi dramatyczna korekta dotychczasowej polityki", wszystko wskazuje na to, iż w 2005 roku "staniemy się najlepiej rozwijającą się gospodarką w Europie"! Daj Boże! już księżyc na czarnej lśni tacy. Dobranoc i niech ci się przyśnią pogodni zamożni Polacy. Że luźnym zdążają tramwajem wytworną konfekcją okryci i darzą uśmiechem się wzajem, i wszyscy do czysta wymyci, i wszyscy uczciwi od rana, od morza po góry, aż hen. Dobranoc ojczyzno kochana, już czas na sen Tak grzecznych ludzi już chyba nie ma. Ewa Gwiazdowicz |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2004
Redaktor:
puls@warszawa.oil.org.pl
Data utworzenia: 2004-04-07