![]() |
Spokojnie wychylasz kolejną szklaneczkę wina, podczas gdy twoi znajomi już dawno czytają coś z bliskiej odległości z głową spoczywającą na blacie stolika? Najpewniej masz... kaca. Nie, to nie pomyłka. Posiadacze tzw. mocnej głowy są - jak się okazuje - nosicielami genu o nazwie hangover (ang.: kac). Z eksperymentów prowadzonych na muszkach owocowych wynika, że gen ten uodparnia owady na działanie oparów alkoholowych. Najpierw muszki "przepuszczano" przez specjalny cylinder, w którym "upijały" się lotnym etanolem. Zajmowało im to mniej więcej 20 minut. Po 4 godzinach wszystkie drozofile ponownie poddano działaniu par alkoholu, ale tym razem reakcja była zróżnicowana. O ile zwykłe muszki wypadały z eksperymentalnego cylindra mniej więcej po 23 minutach, posiadaczki "kaca" wytrzymywały aż o 5 minut dłużej. Podobne wyniki uzyskano w badaniach na szczurach. Z faktu, że gen hangover występuje u różnych zwierząt, wynika, że jego zadanie nie ogranicza się do chronienia nas przed skutkami kaca. Naukowcy wykazali, że posiadające go muszki dłużej przeżywały w ekstremalnych warunkach środowiska (np. w bardzo wysokich temperaturach). Najprawdopodobniej "kac" uaktywniał szlaki metaboliczne niezbędne do przetrwania. Być może robi to do dziś u ludzkich posiadaczy "mocnej głowy". mtz |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2004
Redaktor:
puls@warszawa.oil.org.pl
Data utworzenia: 2007-06-19