1. Przejdź do menu
  2. Przejdź do treści
  3. Przejdź do stopki

Podwójne karanie - niedotrzymane obietnice - komunikat od Prezesa NRL

Szanowne Koleżanki,

Szanowni Koledzy,

w ostatnich tygodniach relacjonowałem rozwój wydarzeń związanych z wprowadzaniem ustawą z 21 lutego 2019 r. do ustawy refundacyjnej podwójnego karania lekarzy za nieprawidłowości związane z wystawianiem recept. Informowałem wówczas o obietnicy, zobowiązaniu, jakie przyjął na siebie senator Konstanty Radziwiłł oraz wiceminister Janusz Cieszyński. Obaj Panowie zobowiązali się do zniesienia podwójnego karania jeszcze w okresie vacatio legis ustawy z dnia 21 lutego 2019 r.

W Ministerstwie Zdrowia przygotowany został projekt ustawy, który miał te obietnice spełnić. Projekt ten nie został przedstawiony nam do konsultacji, lecz z pominięciem konsultacji publicznych skierowany do Sejmu. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej nie zdążyło jeszcze zająć stanowiska w sprawie projektu ustawy, gdyż otrzymaliśmy go od Marszałka Sejmu dopiero w zeszłym tygodniu. Pomimo tego, wczoraj odbyły się w Sejmie dwa czytania tego projektu.

Okazało się niestety, że Panowie Radziwiłł i Cieszyński złamali dane słowo. Projekt ustawy, który przeszedł wczoraj drugie czytanie w Sejmie nadal przewiduje podwójne karanie lekarzy. Co prawda projekt usuwa 3 spośród 5 przesłanek do nałożenia kary administracyjnej, które wprowadzała ustawa z lutego 2019 r., lecz dwie przesłanki: nieprowadzenie dokumentacji medycznej oraz prowadzenie jej niezgodnie z przepisami zostały pozostawione bez zmian. Rozwiązania zawarte w projekcie przewidują stosownie podwójnego karania i to w formie drakońskiej sankcji w sytuacjach nie tylko patologicznych nieprawidłowości stwierdzonych w toku kontroli, ale mogą również dotknąć uczciwych, choć przepracowanych lekarzy.

W przypadku wejścia opisanej ustawy w życie lekarz poddany kontroli NFZ w zakresie wystawiania recept, który nie będzie mógł przedstawić dokumentacji medycznej pacjenta (np. z powodu jej zaginięcia) będzie obciążony obowiązkiem zwrotu kwoty refundacji leków przypisanych temu pacjentowi (tak jak ma to miejsce obecnie) oraz dodatkowo zostanie ukarany karą administracyjną. W takiej sytuacji ukarany zostanie dwukrotnie za to samo. Narodowy Fundusz Zdrowia z nadwyżką powetuje sobie wydatki na zaordynowane przez tego lekarza leki.

W odniesieniu do drugiej przesłanki nałożenia kary administracyjnej - prowadzenia dokumentacji medycznej w sposób niezgodny z przepisami prawa, należy podkreślić, że z treści projektu nie wynika, aby nałożenie kary było możliwe jedynie, gdy naruszenia przepisów o prowadzeniu tej dokumentacji wpływają na ocenę zasadności i prawidłowości wystawionej recepty. Tymczasem przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 9 listopada 2015 r. w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania określają wiele wymogów, jakie spełniać musi dokumentacja medyczna, np. wpisy muszą być w porządku chronologicznym oraz być czytelne, karty powinny być ponumerowane. Uchybienie takim wymogom jest więc „prowadzeniem dokumentacji medycznej w sposób niezgodny z przepisami prawa” i tym samym może skutkować nałożeniem projektowanej w art. 52a ustawy refundacyjnej kary administracyjnej.

Co istotne, kara administracyjna ma być wymierzana w wysokości do równowartości kwoty refundacji za okres objęty kontrolą lub za okres objęty czynnościami. Oznacza to, że maksymalna wysokość kary w przypadku braku dokumentacji jednego pacjenta spośród kilkudziesięciu kontrolowanych dokumentacji, może skutkować nałożeniem kary w wysokości równej kwocie refundacji leków przypisanych wszystkim pacjentom – również tym, w przypadku których kontrola nie stwierdzi nieprawidłowości.

Regulacje zawarte w projektowanej ustawie przewidując niezwykle groźne, niesprawiedliwe i niewspółmierne sankcje za ewentualne nieprawidłowości nadal stanowią olbrzymie zagrożenie dla uczciwie pracujących, przepracowanych lekarzy.

Naczelna Izba Lekarska wnosiła o przyjęcie przygotowanej poprawki, która zmierzała do usunięcia z ustawy opisanych powyżej przesłanek stosowania kary administracyjnej, szeroko uzasadniając zasadność jej uwzględnienia. Pani Poseł Radziszewska zgłosiła tę poprawkę, lecz wobec jednoznacznie negatywnego stanowiska Ministra Cieszyńskiego, poprawka ta została odrzucona zarówno podczas pierwszego czytania w Komisji Zdrowia, jak i podczas kolejnego jej posiedzenia po ponownym zgłoszeniu tej poprawki w trakcie drugiego czytania.

Zapewnienia Ministra Cieszyńskiego oraz Senatora Radziwiłła, że kwestia podwójnego karania zostanie rozwiązana w sposób zgodny z postulatami środowiska lekarskiego okazały się czcze i nieszczere. Kolejny raz okazało się, że słowo polityka jest dzisiaj niewiele warte. Powyższa refleksja, choć nie jest zaskakująca, to jednak dzisiaj – w dniu 30 rocznicy uchwalenia ustawy o izbach lekarskich, jest tym bardziej bolesna, że dotyczy także obietnicy polityka, który przez osiem lat reprezentował środowisko lekarskie.

Represyjność prawa wobec lekarzy nie jest żadną metodą na rozwiązywanie licznych problemów ochrony zdrowia. Cóż możemy robić w tej sytuacji? Dalej będziemy upominać się o poprawę warunków wykonywania zawodu - o co upominamy się od władzy publicznej od wielu, wielu lat.

Z koleżeńskimi pozdrowieniami,

Andrzej Matyja

Prezes NRL

Opublikował: Alicja Szczypczyk

Data: 2019-05-17 09:52:27