Projekt zmiany Planu Finansowego NFZ na 2019 r.

W związku ze złożoną niedawno w prasie zapowiedzią Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego dotyczącą podwyższenia planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na rok 2019, na dzień 16 maja 2019 r. zaplanowano posiedzenie Komisji Zdrowia Sejmu RP, która zaopiniuje przedłożony projektu planu finansowego NFZ na rok 2019 r.

Z informacji opublikowanych w prasie medycznej, m.in. na stronie internetowej portalu „Polityka Zdrowotna”(https://www.politykazdrowotna.com/44910,nfz-z-49-proc-wiecej-pieniedzy-co-z-podwyzkami-plac) wynika, że koszty świadczeń opieki zdrowotnej wzrosną o 4,14 mld zł.

Z ww. tabeli wynika, że największy wzrost nakładów finansowych przeznaczono  w szczególności na:

  • świadczenia opieki zdrowotnej w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej, (wzrost o 9,38%)
  • Świadczenia  pielęgnacyjne , rehabilitacyjne i szpitalne (wzrost odpowiednio o: 7,5%, 5,5% i 4%)
  • świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (wzrost o 3,6%)

Z kolei na leczenie stomatologiczne przewidziano niewielkie zwiększenie bowiem rzędu  1,3 %.

Mając na uwadze zwiększające się koszty udzielania świadczeń zdrowotnych, na które wpływ ma m.in. najnowsze obciążenia, jak komplikacja sprawozdań informatycznych, wdrażanie EDM, nowe wymogi sanitarne, jak również koszty płacowe i koszty materiałów stomatologicznych oraz sprzętu medycznego, zaproponowany  w projekcie wzrost nakładów finansowych  na stomatologię jest zbyt niski.

W związku z tym Wiceprezes NRL dr Andrzej Cisło pismem z dnia 15 maja 2019 r (NRL/KS/914/2019) zwrócił się do posłów – członków Komisji Zdrowia RP, w którym sygnalizuje pilną konieczność zwiększenia nakładów na publiczną stomatologię.

Treść pisma publikujemy poniżej:

„Szanowni Państwo, Panie i Panowie Posłowie,

jeśli wierzyć doniesieniom prasowym i publikowanej w prasie medycznej tabeli zmiany planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia, zaplanowane zostały wzrosty nakładów, przeciwko którym znów -niestety- przychodzi nam zaprotestować.

Nie możemy zgodzić się z nierównym potraktowaniem lecznictwa stomatologicznego w korekcie planu finansowego.

I tak dotknięci już jesteśmy efektem niskiej bazy. Jak wielokrotnie wykazywaliśmy, nakłady na stomatologię w wartościach bezwzględnych nie rosną od 10 lat, a udział wydatków na stomatologię w budżecie NFZ w ciągu ostatnich 10 lat systematycznie spada i to w tak znacząco, że z poziomu 3,8% w  2008 r. spadł w bieżącym roku do 2,21% . (Zał. nr 1)

Jeśli wierzyć publikowanej w prasie tabeli, na leczenie stomatologiczne zaprojektowany został wzrost rzędu 1,3% podczas gdy w innych gałęziach medycyny ambulatoryjnej wzrost ten jest trzykrotnie,  a w POZ- siedmiokrotnie wyższy.

Wydaje się że każde następne słowo napisane jest zbędne. Dzisiejsze gabinety stomatologiczne to już nie pojedynczy lekarz - to już najczęściej zespół stomatologiczny, to wzrastający udział podmiotów leczniczych, które dotyczy również ustawa o kształtowaniu minimalnych wynagrodzeń. To niepodnoszona, a wręcz obniżana przez lata stawka za punkt rozliczeniowy. A to wszystko tłumaczone tym, że na rozpisywanie konkursy są chętni. Oczywiście że są chętni skoro wypadnięcie z grona świadczeniodawców grozi brakiem punktów za kontynuację kontraktu w następnym rozdaniu i być może perspektywa że nigdy się do grona świadczeniodawców nie wróci.

Zdecydowanie domagamy się wyższego procentowego wzrostu nakładów na stomatologię. Jeden z ogłoszonych priorytetów to wyrównanie od 1 lipca 2019 zwiększonych kosztów prowadzenia działalności. Wszelkie najnowsze obciążenia, jak komplikacja sprawozdań informatycznych, rysująca się perspektywa wdrażania EDM, nowe wymogi sanitarne – to wszystko przełożone na warunki mniejszego podmiotu daje relatywnie dużo większy koszt.

Koszty płacowe i koszty materiałów stomatologicznych oraz sprzętu medycznego to osobny, poważny czynnik wzrostu kosztów.”

Z poważaniem,

Wiceprezes NRL

Andrzej Cisło

Zał.1 Nakłady NFZ na leczenie stomatologiczne w latach 2008-2019

dane w mln zł

Opublikował: Alicja Szczypczyk

Data: 2019-05-15 11:27:51