1. Przejdź do menu
  2. Przejdź do treści
  3. Przejdź do stopki

Tajemnica lekarska a najnowsze rozwiązania prawne – wystąpienie Prezesa NRL do Rzecznika Praw Obywatelskich

14 lipca 2016 r. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara z pismem następującej treści:

"Zwracam się z apelem o wnikliwą analizę prawną rozwiązań wprowadzanych ustawą z dnia 10 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy kodeks postępowania karnego, ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, podpisaną przez Prezydenta RP w dniu 11 lipca br., w zakresie dotyczącym tajemnicy lekarskiej.

W ocenie samorządu lekarskiego art. 2 ustawy budzi poważne wątpliwości co do zgodności z art. 47 Konstytucji oraz zasadą proporcjonalności wyrażoną w art. 31 ust. 4 Konstytucji.

Ustawa ta wprowadza istotne zmiany dotyczące ochrony tajemnicy lekarskiej, które w ocenie samorządu lekarskiego podważają istotę tej tajemnicy. Ustawa przewiduje możliwość zwolnienia lekarza z tajemnicy lekarskiej w zakresie informacji o zmarłym pacjencie. Zwolnienie takie następować będzie na skutek zgody wyrażonej przez jedną z osób bliskich pacjenta w rozumieniu ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, o ile inna osoba bliska takiemu ujawnieniu się nie sprzeciwi.

Ustawa przewiduje również, że przesłuchanie lekarza zwolnionego z tajemnicy lekarskiej przez osobę bliską pacjenta odbywać się będzie w toku postępowania karnego, co do zasady, na rozprawie jawnej.

Samorząd lekarski zgłasza wątpliwości co do zgodności z art. 47 Konstytucji przyjętych w ustawie rozwiązań, które obligują lekarza do ujawnienia informacji chronionych tajemnicą lekarską na wniosek każdej osoby bliskiej pacjenta także w sytuacji, w której pacjent za życia w sposób wyraźny, jednoznaczny i świadomy wyraził wolę, aby takie informacje nie były nikomu ujawniane.

Samorząd lekarski podnosił powyższe wątpliwości w toku prac legislacyjnych wskazując w stanowisku Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 20 maja 2016 r. Nr 27/16/P-VII, że przewidziane w projekcie zmiany prowadzą do istotnego osłabienia bezpieczeństwa i poufności informacji objętych ochroną tajemnicy lekarskiej. W ocenie środowiska lekarskiego dysponentem informacji chronionych jest i powinien być pacjent, który ma możliwość wskazania osób uprawnionych do dostępu do informacji dotyczących jego stanu zdrowia tak za życia, jak i na wypadek śmierci.

Na poparcie powyższego należy wskazać, że ustawodawca uznał osoby bliskie pacjentowi za nieuprawnione z mocy ustawy do dostępu do informacji o jego stanie zdrowia za życia tego pacjenta. Konsekwencją powyższego jest przewidziana w treści art. 31 ust 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty możliwość udzielania informacji o stanie zdrowia pacjenta innym osobom tylko za zgodą pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego. Zatem osoby bliskie nie mają ustawowego uprawnienia do dostępu do informacji o stanie zdrowia pacjenta, aby takie informacje uzyskać muszą zostać upoważnione przez pacjenta. Z powyższego można logicznie wnosić, że wola pacjenta, co do dostępu określonych osób do dokumentacji medycznej i informacji dotyczących jego stanu zdrowia, w zakresie osób uprawnionych do dostępu do tych dokumentów i informacji, powinna być wiążąca także po jego śmierci.

Na poważne wątpliwości dotyczące wprowadzanych zmian zwracał w toku prac legislacyjnych uwagę Sąd Najwyższy. W opinii Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 2016 r. BSA II-021-183/16 podkreślono, że wprowadzane ustawą z 10 czerwca br. zmiany dotyczące tajemnicy lekarskiej wynikają z niezrozumienia jej istoty oraz braku orientacji w zakresie rzeczywistych problemów związanych ze sprawami dotyczącymi tzw. błędów lekarskich. Sąd Najwyższy wskazał, że dotychczasowe regulacje zawarte w kodeksie postępowania karnego umożliwiały pozyskanie informacji medycznych po śmierci pacjenta, niezbędnych dla prawidłowego prowadzenia postępowania karnego.

Dalej, Sąd Najwyższy podkreślając szczególną wagę tajemnicy lekarskiej, jako gwaranta zaufania pacjenta do lekarza, niezbędnego dla prawidłowego procesu leczenia wskazał, że dysponentem informacji chronionymi tą tajemnicą jest i powinien być pacjent, a jego wola w tym zakresie nie powinna być po jego śmierci przełamywana.

Tajemnica lekarska związana jest nieodłącznie z prawem jednostki do prywatności, do życia własnym życiem, układanym według własnej woli z ograniczeniem do niezbędnego minimum wszelkiej ingerencji zewnętrznej (tak Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 11 października 2011 r. K 16/10, OTK-A 2011, Nr 8, poz. 80).
W wyroku z dnia 19 maja 1998 r. Trybunał uznał, że informacja o stanie zdrowia (rodzaju schorzenia), podana w zaświadczeniu lekarskim w postaci numeru statystycznego choroby, należy do sfery życia prywatnego (U 5/97, OTK 19998, Nr 4, poz. 4).

W świetle powyższego nie ulega zatem wątpliwości, że tajemnica lekarska, jako gwarant prawa jednostki do poszanowania prawa do prywatności, w zakresie informacji dotyczących stanu zdrowia jednostki oraz swobody dysponowania tymi informacjami, jest dobrem chronionym już na poziomie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Zgodnie z treścią art. 31 ust. 3 Konstytucji ingerencja w prawa i wolności obywatelskie – w tym także w prawo do prywatności – może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy regulacja prawna jest właściwa dla osiągnięcia zamierzonych celów, po drugie, gdy jest ona niezbędna dla ochrony i realizacji interesu publicznego, z którym jest związana, i po trzecie, gdy jej efekty pozostają w odpowiedniej proporcji do zakresu ciężarów nakładanych na obywatela lub inny podmiot prawny.

W ocenie samorządu lekarskiego rozwiązania przyjęte w ustawie nie odpowiadają powyższym wymogom, w szczególności w zakresie właściwości przyjętych rozwiązań do osiągnięcia zakładanego celu oraz zachowania odpowiedniej proporcji do zakresu ciężarów nakładanych na obywatela. Przyjęte w ustawie rozwiązania nie są niezbędne do realizacji zamierzonych celów tj. umożliwienia dostępu organów prowadzących postępowanie karne do materiałów dotyczących leczenia pacjenta w zakresie niezbędnym do prowadzenia tego postępowania. Wprowadzone regulacje są także nadmiarowe, albowiem pozwalają na ujawnienie informacji chronionych tajemnicą lekarską wbrew woli pacjenta, oraz co do zasady przewidują ujawnianie takich informacji na rozprawie jawnej, w przypadku gdy nastąpi to z wyłączeniem jawności, zwalniają osobę, która wyraziła zgodę na ujawnienie z obowiązku zachowania w tajemnicy informacji dotyczących stanu zdrowia pacjenta, które zostały na takiej rozprawie przedstawione.

Zaznaczyć również trzeba, że jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy, uzasadnienie projektu ustawy nie odnosi się do wynikających z normy art. 31 ust. 3 Konstytucji wymagań proporcjonalności.

Kolejne wątpliwości budzi przewidziana w ustawie możliwość zablokowania ujawnienia informacji chronionych tajemnicą lekarską poprzez zgłoszenie sprzeciwu przez jedną z osób bliskich pacjenta. Projekt nie nakłada na lekarza obowiązku ustalania wszystkich osób bliskich i informowania ich o prawie wyrażenia zgody lub sprzeciwu. Powyższe oznacza, że w takich sytuacjach decydujące zdanie będzie miała ta osoba, która jako pierwsza zgłosi wolę ujawnienia lub nieujawniania takich informacji. Takie rozwiązanie podważa racjonalność wprowadzanego mechanizmu – w szczególności w zakresie realnych możliwości wniesienia sprzeciwu.

Na marginesie należy zaznaczyć, że przedmiotowa ustawa procedowana była jako projekt poselski, tj. nie przeszła pełnej ścieżki legislacyjnej i nie podlegała szerokim konsultacjom społecznym, co w istotny sposób ograniczyło możliwość zajęcia stanowiska przez organizacje społeczne. Znamienne jest również, że stanowisko jakie wobec projektu ustawy zajął w toku prac legislacyjnych Minister Zdrowia w piśmie z dnia 21 czerwca 2016 r. kierowanym do Przewodniczącego Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Senatu RP., było negatywne. Minister Zdrowia ocenił projektowane zmiany jako nadmiarowe i prowadzące, wbrew intencjom projektodawcy, do pogorszenia ochrony tajemnicy lekarskiej. Równie jednoznacznie negatywne stanowisko zajął w sprawie projektu Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych w piśmie z dnia 23 czerwca 2016 r. kierowanym do Przewodniczącego Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Senatu RP.

Wobec powyższych zastrzeżeń, uznając przepisy ustawy z dnia 10 czerwca 2016 r. za godzące w prawo do prywatności oraz wykraczające poza uzasadnione granice ingerencji dopuszczalne i uzasadnione w demokratycznym państwie prawnym, apeluję o wnikliwą analizę przedmiotowej ustawy oraz rozważenie wystąpienia w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego o ocenę zgodności ww. ustawy z przepisami art. 47 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej".

Oryginał pisma - w załączeniu.

Opublikował: Monika Bala

Data: 2016-07-14 17:10:07