Członkowie
Naczelnej Rady Lekarskiej
Delegaci
na Nadzwyczajny XI Krajowy Zjazd Lekarzy
Szanowne Koleżanki i Koledzy, Lekarze
i Lekarze Dentyści,
uważnie obserwuję działania
Ministerstwa Zdrowia i polityków, samorządów i organizacji lekarskich oraz
poszczególnych osób w związku z naszym dążeniem do zmiany niewłaściwych
przepisów regulujących zasady wystawiania recept na leki refundowane. Niepokoi
mnie, że ta trudna i złożona sytuacja stała się okazją do próby rozbicia
naszego środowiska i osłabienia jego głosu.
W chaosie
przypadkowych i celowo zniekształcanych informacji nie może zniknąć nasze
wspólne dążenie do zasadniczych zmian, które są zawarte w naszej petycji
podpisanej już przez kilkadziesiąt tysięcy członków naszego samorządu. Lekarze
muszą mieć czas na leczenie, a sprawami refundacji powinni zająć się urzędnicy.
Zasadniczą i niezbędną, choć nie jedyną zmianą, musi być nowelizacja ustawy
refundacyjnej, a w szczególności art. 48 ust. 8 i art. 58.
W dniu 16
grudnia Naczelna Rada Lekarska zawiesiła protest określony w uchwale z dnia 2
grudnia 2011 r., dając Ministrowi Zdrowia czas na uporządkowanie spraw
legislacyjnych. Ministerstwo i Narodowy Fundusz Zdrowia podjęły zapowiedziane
przez Ministra działania, które bez zmian ustawy w pewnym stopniu ograniczają
to, co mogłoby się zdarzyć w chwili wprowadzenia jej w życie. Są to: definicja
"udokumentowanych wskazań medycznych", oświadczenia pacjentów mogące
zastąpić dowód ubezpieczenia i obietnice właściwego rozwiązania kwestii
prowadzenia dokumentacji wystawianych recept pro familia i pro auctore oraz
możliwości wpływu na treść umów “receptowych” z NFZ. Mam pełną świadomość, że
taka ułomna forma realizacji naszych postulatów nie jest satysfakcjonującym
sposobem wprowadzenia oczekiwanych zmian i w błędzie byłby każdy, kto uznałby
że sprawa naszego protestu jest już "załatwiona". Protest został
zawieszony, ale jeżeli nie nastąpią oczekiwane zmiany, powróci i na pewno
będzie skuteczny, co gwarantuje ogromna mobilizacja i determinacja naszego
środowiska.
Od Nowego Roku
recepty należy wypisywać zgodnie z nowym rozporządzeniem. Dla ułatwienia
przekazuję jako załącznik skróconą „instrukcję” postępowania.
Część
Koleżanek i Kolegów oraz niektóre organizacje zamierzają od początku 2012 roku
używać pieczątek "Refundacja leku do decyzji NFZ". Minister Zdrowia
na spotkaniu przedstawicieli organizacji pracowników ochrony zdrowia i
pacjentów stwierdził, że jeżeli recepta będzie zawierała niezbędne dane, postawienie
na niej dodatkowej pieczątki nie przeszkodzi pacjentowi w otrzymaniu leku
refundowanego. Potwierdzeniem tego jest opublikowane tuż przed Świętami
rozporządzenie w sprawie recept. Pamiętajmy, że zgodnie z uchwałą NRL z 2
grudnia "powstrzymywanie się od orzekania o uprawnieniach pacjentów do
recept refundowanych" polega na nieumieszczaniu tych danych, zaś
"zamieszczenie na recepcie adnotacji ‘Refundacja leku do decyzji
NFZ'" ma służyć podkreśleniu tego
aktu. Samo umieszczenie pieczątki na prawidłowo wypisanej recepcie może być
uważane jako rodzaj manifestacji dążenia do zmiany przepisów, ale poza tym
będzie równoznaczne z wypisaniem zwykłej recepty na lek refundowany.
Wspomniany na
początku niepokój budzą reakcje części osób na
tę trudną sytuację. Normalne w demokratycznej organizacji dyskusja i
różnice zdań są przedstawiane jako "bunt". Niezadowoleni z wyników
głosowań usiłują winą za to obarczać pojedyncze osoby. Zamiast rzeczowej
dyskusji o treści proponowanych rozwiązań pojawiają się argumenty polityczne.
Pojawiają się grupy osób, które uznają się za powołane do kierowania sprawami
naszego środowiska. To bardzo niebezpieczna sytuacja, która może spowodować, że
nasz samorząd samorządem być przestanie. Apeluję do wszystkich członków naszego
samorządu, aby nie kierowali się emocjami i nie dali się powodować zwodniczymi
obietnicami politycznych graczy. Siłą każdego samorządu jest różnorodność i
poszanowanie demokratycznych mechanizmów, niezależność oraz zaufanie.
W dniu 4
stycznia Zespół powołany przez NRL do współpracy w zakresie opracowania
pożądanych rozwiązań legislacyjnych spotka się z Ministrem Zdrowia. Opinia
Zespołu o dokonanych już zmianach przepisów i o dalszych działaniach
Ministerstwa będzie podstawą do podjęcia dalszych kroków z naszej strony.
Koleżanki i
Kolegów, którzy zdecydują się już teraz na niewpisywanie na recepcie danych o
uprawnieniach pacjenta, proszę o wyjaśnianie pacjentom, dlaczego wypisywanie
recept na leki refundowane zgodnie z przepisami wymyślonymi i wprowadzonymi bez
uzgodnienia ze środowiskiem przez Ministerstwo i NFZ stało się nie do
zaakceptowania. W szczególności zwracajmy uwagę pacjentów na fałszywość
stwierdzeń mówiących, że te biurokratyczne zasady służą ich dobru. Zadbajmy też
o to, aby pacjenci będący w najtrudniejszych sytuacjach zdrowotnych i bytowych
otrzymali niezbędną pomoc. Lekarze zawsze byli, są i będą z pacjentami. To w
żaden sposób nie oznacza, że muszą być z nimi według
zasad wymyślanych przez urzędników.
Z wyrazami szacunku
Maciej Hamankiewicz